Tajemnicza koperta, ukryty kod, językowe pułapki i śledztwo, w którym nawet tłumacz może się pomylić. Czy to scenariusz filmu? Nie – tak zaczęła się przygoda czwartoklasistów z ENGLISH POWER!
Pierwsze spotkanie – The Secret of English Power – rozpoczęło się od koperty oznaczonej TOP SECRET. Uczniowie rozstrzygali zagadki „Prawda czy fałsz?”, dyskutowali o tym, czy warto próbować mimo niepewności, i odkryli pięć zasad ukrytych pod słowem POWER: próbuję, odkrywam, współpracuję, eksperymentuję, rozwijam się.
Potem na scenę wkroczyło The Mystery Box. Dopasowywanie obrazków do zdań, poszukiwanie niezgodności i poprawianie błędów było dopiero początkiem. Najciekawsze wydarzyło się wtedy, gdy uczniowie sami zaczęli projektować zagadki dla koleżanek i kolegów. Znane słowa oraz konstrukcje to be i a/an stały się narzędziem do tworzenia czegoś własnego.
Drugie zajęcia, The Identity Code, przyniosły kolejną misję. Młodzi detektywi odkrywali prawidłowości w nazwach krajów i narodowości, demaskowali błędy automatycznego tłumacza i łączyli wskazówki z mapy, akt i raportu, by rozwiązać językowy szyfr. Szybko okazało się, że nie każdą podpowiedź należy przyjmować bez sprawdzenia!
Ważnym elementem programu jest także My English Portfolio. Uczniowie określili swoje pierwsze cele i rozpoczęli dokumentowanie odkryć. To nie wyścig o najszybszą odpowiedź, lecz okazja, by zauważyć własne postępy i odważniej wykorzystywać angielski.
Za nami dopiero dwa spotkania, a już wydarzyło się tak wiele: dzieci porównywały, analizowały, wyjaśniały, poprawiały i tworzyły. Bo w ENGLISH POWER liczy się nie tylko to, co już wiemy – ale przede wszystkim to, co potrafimy sami odkryć!
Karolina Andruszkiewicz-Kukuła